Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DECOUPAGE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DECOUPAGE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

LAWENDOWE PUDEŁKO

Coś mnie znowu ciągnie do deku, niestety wyszłam z wprawy.
A może mam stary klej? Muszę "potrenować".

sobota, 4 lutego 2012

Wieszaczek z dziewczynką:)

Mam nadzieję,że obdarowana się ucieszy:)

wtorek, 6 września 2011

Pamiętacie ten zegar?

Kiedyś był taki....
Przepraszam za zdjęcie słabej jakości, niestety nie oddaje wiernie kolorów.
Wzorki zrobiłam przy pomocy szablonu. Masakra jakaś, długo nie wychodziło mi nic, napaćkałam pół stołu a jak już wyszło to kot przeleciał po mokrym i musiałam od nowa robić. Zdecydowanie mistrzem szablonów nie jestem.

niedziela, 4 września 2011

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Drewniane świeczniki

Zachciało mi się drewienek:)
Już sprzedane.... dobrze,że fotkę zdążyłam zrobić:)))


czwartek, 18 sierpnia 2011

Ramki po metamorfozie

Ramki juz skończone. Jestem zadowolona z efektu. Niestety nie pasują kolorystycznie do mojego pokoju dlatego wystawię je na sprzedaż.
Nad zegarem jeszcze pracuję:)






środa, 17 sierpnia 2011

Moje łupy:)

Dziś na targowisku natrafiłam na kilka skarbów. Rameczki gipsowe i zegar kupiłam dosłownie za grosze ( wszystko razem za 20 zł). Może nie są aktualnie zbyt urodziwe ale zamierzam nad nimi dziś popracować. Zegar na pewno będzie w brązach a rameczki... no nie wiem może coś w stylu shabby chic? Co o tym myśłicie?

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

niedziela, 7 sierpnia 2011

SKRZYNECZKA

Nudzi mi się. A właściwie to mnie nosi. Mam nieodpartą chęć "wyprodukowania" jakiegoś deku , niestety materiału brak:( Tak więc przerabiam co się da.
Skrzyneczka w misie została przerobiona i Lenka nie ma gdzie siedzieć:)

niedziela, 31 lipca 2011

Herbaciarka vintage

Zachciało mi się czegoś starociowego i tak oto powstała ta herbaciarka.

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Mój nowy - stary zegar


Zegar z recyklingu. Kiedyś to był zegar z misiami, schowany głęboko w szafie przeleżał kilka lat.Wzięlam sie więc do roboty, pomęczyłam trochę "materiał" i tak oto powstał mój prywatny zegar. Świetnie pasuje do mojego pokoju.

BRANSOLETKI

Drewniane bransoletki tym razem w innej odsłonie:)
sorki za koszmarne zdjęcie, ciężko uchwycić kolor

piątek, 22 kwietnia 2011

I co mi wyszło....

Szkatułka się lekko zestarzała:)

czwartek, 21 kwietnia 2011

Co nowego?


Powstaje nowa szkatułka, na razie tylko zajawka. Kurcze robię kiepskie zdjęcia...

wtorek, 12 kwietnia 2011

JESZCZE JEDNO JAJKO

Czasem zastanawiam się po co to wszystko robię? Moje miasto jest dziwne.Ludzie zachwycają się masówką i tanią chińszczyzną. Pańcie "ą" "ę" bułkę przez bibułkę.Najmądrzejsze są urzędniczki, myślałby ktoś że takie eleganckie i wyedukowane a to zwykłe buraki, które chciały by coś wyjątkowego, niepowtarzalnego za max 5 zł ! Zainteresowania rękodziełem zerowe. Jajka wyceniłam na 15 zł.Kiedy słyszą cenę to pukają się w głowę.Sprzedałam aż 2! Tak więc będę miała niezłą kolekcję jaj:(((

KOCIE JAJCA

Ogarnęła mnie ogromna potrzeba reliefowania. Już tak mam ,że musi mi wyjść bokiem żeby mi sie znudziło. Co prawda zakupiłam konturówkę Talensa ale chyba wolę szpachlę gipsową. Wyciskam z woreczka jak krem na torcik i jakos mi wychodzi:)Zamiast dokładać biżuteryjne dodatki wykończyłam je po swojemu, grunt że dziurki nie widać.
Zatem dalej męczę temat.Reliefuje co mi wpadnie w ręce. Lenka ma na oku jajka , leży i pilnuje.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

TAKA SOBIE HERBACIARKA...

Powstała z rozpędu żeby potrenować reliefy:)

niedziela, 6 lutego 2011

Coś z niczego

Nie lubię nieróbstwa, szkoda mi czasu na "nicnierobienie".Od dawna na balkonie plątała się ramka ,a nawet dwie ikeowskie. I w ten oto sposób anioł doczekał się ramki. Z rozpędu zrobiłam jeszcze małą, w którą włożyłam moją ulubioną dziewczynkę. Anioł zawiśnie na mojej ścianie wśród innych aniołów (jestem zbieraczo-maniaczką aniołową) a dziewczynka poleci do którejś z WAS kochane:)